Każdego dnia dziękuję Bogu, że urodziłem się Legionistą!

Dell OpenManage Server Administrator i problem z uwierzytelnianiem

W ostatnim czasie w związku z wymianą serwerów mam sporo do czynienia ze sprzętem firmy Dell, na których instaluję sobie narzędzie Dell OpenManage Server Administrator. Jest z nim jednak pewien problem na maszyna z 64-bit'owym OS'em - nie można się zalogować do panelu zarządzającego.

Rozwiązaniem jest dorzucenie 32-bit'owych bibliotek. Pobieramy więc odpowiednie paczki (w tym wypadku .deb):

# wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/p/pam/libpam-modules_1.0.1-5+lenny1_i386.deb
# wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/libs/libselinux/libselinux1_2.0.65-5_i386.deb
# wget http://ftp.us.debian.org/debian/pool/main/libs/libsepol/libsepol1_2.0.30-2_i386.deb
a następnie wyciągamy interesujące nas pliki i kopiujemy je do odpowiednich lokalizacji:
# dpkg -x libpam-modules_1.0.1-5+lenny1_i386.deb ./libpam
# cp libpam/lib/security/pam_unix.so /lib32/security/
# cp libpam/lib/security/pam_nologin.so /lib32/security/
# dpkg -x libsepol1_2.0.30-2_i386.deb ./libsepol
# cp libsepol/lib/libsepol.so.1 /lib32/ 
# dpkg -x libselinux1_2.0.65-5_i386.deb ./libselinux
# cp libselinux/lib/libselinux.so.1 /lib32/

Musimy jeszcze wyedytować plik /etc/pam.d/omauth i podmienić wszystkie wystąpienia /lib na /lib32.

Na koniec wykonujemy jeszcze:

# ldconfig

Dzięki tym operacjom możemy się już logować bez problemu.

Sonata, czyli zmiana playera po wielu latach

Bardzo długo szukałem jakiejś alternatywy dla słabo albo w ogóle już nie rozwijanego Quod Libeta. Testowałem wiele playerów z Banshee na czele, ale zawsze coś mnie w nich drażniło i za każdym razem wracałem do QL.

Dziś po raz kolejny postanowiłem zerknąć w to jak rozwijają się nakładki na mpd i o dziwo okazało się, że Sonata ma to wszystko czego potrzebuję.

Cieszy mnie to niezmiernie bo już od jakiegoś czasu brak nowości w QL zaczął mnie lekko drażnić :-].

Przy okazji podpowiedź dla wszystkich, którzy na Ubuntu 8.10 mają segmentation fault przy starcie daemona mpd. Otóż problem jest spowodowany przez to, że w Intrepidzie mamy Pulse Audio, a nie Alsę. Aby się tego pozbyć wystarczy w /etc/mpd.conf dodać poniższy wpis:

audio_output {
        type "pulse"
	name "My MPD PulseAudio Output"
}

Karta TV w Ubuntu

Jakiś czas temu zakupiłem sobie tuner TV AverMedia AverTV Studio 303.. Wydawało się, że trochę będę musiał z nim powalczyć, ale jak się okazało wystarczyło raptem kilka minut, aby doprowadzić go do używalności.

Jako, że dość często można się spotkać pytania odnośnie tego typu sprzętu postaram się w kilku słowach opisać sposób konfiguracji takiego urządzenia.

Na początek warto pewnie napisać, że urządzenie to jest zbudowane w oparciu o chipset Conexant CX23880, więc teoretycznie opis powinien zadziałać również przy innych kartach z tym układem.

guesswhy@alquamos:~$ lspci | grep video
00:09.0 Multimedia video controller: Conexant CX23880/1/2/3 PCI Video and Audio Decoder (rev 05)

Pierwszą rzeczą, którą musimy się zająć to porządek w modułach jądra. Ja to załatwiam takim mini skryptym:

#!/bin/bash

rmmod tuner
rmmod cx8800
rmmod cx88xx
modprobe videodev
modprobe cx88xx card=6
modprobe cx8800

Ja ten skrypt umieściłem sobie w katalogu /usr/local/bin i uruchamiam go odpowiednią ikonką na pasku, ale oczywiście jak ktoś się uprze to można pogrzebać w /etc/modprobe.d i mieć tuner gotowy do pracy już po starcie systemu. Mi się po prostu nie chciało wnikać - wrodzone lenistwo.

Po uruchomieniu skryptu tuner jest w zasadzie gotowy do pracy, musimy się tylko zaopatrzyć w jakiś obsługujący go soft. Dla mnie jedynym słusznym rozwiązaniem jest program tvtime. Oczywiście jest on dostępny w repozytoriach, więc instalacja sprowadza się do prostego:

guesswhy@alquamos:~$ sudo apt-get install tvtime

Po odpaleniu tvtime'a wszystko powinno zagrać bez problemu. Prawdopodobnie trzeba będzie jeszcze odpowiednio ustawić źródło obrazu oraz standard audio, ale to już zależy od tego z jakim sygnałem mamy do czynienia.

Jedynym problem z jakim sobie do dzisiaj nie poradziłem jest nie w pełni działający pilot. Aktywne są tylko przyciski do zmiany kanałów (ręcznie cyframi oraz CH+ i CH-) oraz regulacja głośności. W zasadzie reszta nie jest mi potrzebna (moża poza przyciskiem Full Screen oraz Power) więc walkę z nim odłożyłem sobie na jakiś wolny, nudny wieczór :).

Jeżeli chodzi o słuchanie radia to polecam program Gnomeradio, który co prawda nie ma 1000 opcji konfiguracji, ale wyśmienicie spełnia swoje zadanie. Oczywiście jest w repozytoriach.

CoverFinder - znajdź mi okładkę

Jako maniak muzyki oraz jej porządnego katalogowania od dłuższego już czasu poszukiwałem softu, który mógłby mi zastąpić http://images.google.pl/. Jakiś czas temu na niezastąpionym GnomeFiles pojawił się bardzo prosty, ale spełniający swoje zadanie programik o jakże wymyślnej nazwie CoverFinder.

CoverFinder

Program poza wyborem odpowiedniego serwisy Amazon nie posiada żadnych opcji konfiguracyjnych ... bo i po co? Wystarczy tylko zapisać sobie odpowiednią okładkę i tyle :). Proste, szybkie, pomocne.

Weather wallpaper

Kilka dni temu na mojej maszynie zagościł całkiem ciekawy program noszący nazwę Weather wallpaper. Zabawka ta co godzinę zmienią nam tapetę obrazującą aktualną u nas pogodę.

Weather wallpaper

Konfiguracja programu sprowadza się do edycji pliku:

~/.weather-wallpaper/conf 

w którym korzystając z serwisu National Weather Servic musimy wpisać odpowiedni kod dla naszego miejsca pobytu. Przykładowo dla Warszawy-Okęcie kod jest następujący: EPWA.

Jak widać tapety są całkiem przyjemne (wiem, że to kwestia gustu) więc program polubiłem od pierwszego wejrzenia. Polecam.

pyRenamer - masowa zmiana nazw plików

W windowsowym Total Commanderze jest rewelacyjne narzędzie do masowej zmiany nazw plików. Muszę przyznać, czasami nawet za nim tęskniłem, ale to uczucie jest mi już obce. Znalazłem bowiem kawał porządnego software'u do tego typu zabaw.

Cudo to nazywa się pyRenamer i wygląda mniej więcej tak (przepraszam za trochę niechlujnego screena, ale oczy mi siadają ;]) :

pyRenamer

Do najważniejszych możliwości pyRenamera należy zaliczyć:

  • zamiana wybranego ciągu znaków na innych
  • kilka rodzajów numeracji plików
  • wstawianie do nazwy aktualnej daty oraz ścieżki do pliku
  • zamiana spacji na podkreślenia i kropki lub odwrotnie
  • zaawansowana zmiana wielkości liter
  • możliwość usuwania znaków z wybranych pozycji np. 4 znak lub znaki od 3 do 5
  • możliwość wybrania poprzez wzorzec tylko interesujących nas plików w katalogu
  • wykorzystanie tagów ID3 przy plikach mp3
  • wykorzystanie tagów EXIF przy plikach graficznych

Jak widać program mimo wczesnego stadium tworzenia potrafi już sporo, więc warto mu się przynajmniej przyjrzeć.

sl - program dla każdego

Przeglądając Polskie Forum Ubuntu trafiłem na bardzo "przydatny" program o nazwie sl. Aby go przetestować wystarczy wpisać:

guesswhy@alquamos:~$ sudo apt-get install sl
guesswhy@alquamos:~$ sl

Polecam również zapoznanie się z helpem:

guesswhy@alquamos:~$ sl --help

Celowo nie piszę o tym do czego ten program służy bo musicie go zobaczyć na własne oczy, aby ocenić jego wartość.

www.getdeb.net

Przed chwilą trafiłem na dość pożyteczną stronę, na której znajdziemy sporą ilość ciekawego softu. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że programy są w postaci gotowych do zainstalowania na Ubuntu paczek deb. W tej chwili dostępne jest już 108 pogrupowanych w kategorie aplikacji.

Szkoda tylko, że nie ma tam kanału RSS.

Deluge - klient sieci BitTorrent

Od dłuższego już czasu moim podstawowym klient sieci BitTorrent był program Transmission. Jednak po zwiększeniu przepustowości mojego łącza zauważyłem, że nie do końca wykorzystuje on dostępne pasmo. Zacząłem więc szukać czegoś innego co byłoby równie małe i niewymagające jeżeli chodzi o zżeranie zasobów.

Długo nie szukałem bo wczoraj na GnomeFiles pojawiło się info o programie Deluge. Narzędzie tak jak Transmission nie jest wymagające, a przy tym posiada dużo więcej opcji. Pierwszą najważniejszą dla mnie opcją jest możliwość wybrania tylko tych plików, które chcemy ściągać. Mam również informacje o dostępnych źródłach (adres IP, nazwa klienta, procentowy wskaźnik posiadania danego pliku, prędkości downloadu oraz uploadu) oraz prosty podgląd logów. Inną ważną opcją jakiej nie posiadał Transmission jest możliwość minimalizacji programu do obszaru powiadamiania.

Kilka zrzutów:

Deluge #1Deluge #2 Deluge #3Deluge #4

Program jest tworzony przez ludzi związanych ze społecznością Ubuntu dlatego też mamy całkiem dobry support w postaci specjalnej sekcji na Ubuntu Forums. Nic tylko używać :).

Pixel - alternatywa dla Photoshopa?

Pewna dobra dusza podesłała mi info na temat programu Pixel, który może być całkiem dobrą alternatywą dla Photoshopa. Edytor ten jest dostępny na większość alternatywnych platform: Linux, MacOS, FreeBSD, Zeta, MorphOS, QNX oraz SkyOS. Wyglądem do złudzenia przypomina Photoshopa i wydaje się, że ma równie duże możliwości (trudno mi to ocenić bo moja znajomość Photoshopa jest bardzo słaba).

Pixel

Niestety Pixel ma jedną wielką wadę - nie jest programem darmowym. W wersji demonstracyjnej do każdego edytowanego obrazka dodawany jest znak wodny. Na szczęście mamy teraz do czynienia z dość dobrą promocją, bo aktualnie trzeba za niego zapłacić 32$, a w przyszłości cena skoczy do 79$. Narzędzie wydaje się ciekawe, cena nie jest zaporowa, więc może być przydatne ludziom, którzy nie mogą się przekonać GIMPa.

Mirage - mała przeglądarka obrazków

Od dłuższego już czasu przyglądam się bardzo małej, ale za to szybkiej przeglądarce obrazków o nazwie Mirage. Do dzisiaj nie miał ona wielkie funkcjonalności, jednak właśnie wydana wersja 0.8 wprowadza kilka zmian, które sprawiają, że Mirage stała się moją domyślną przeglądarką.

Mirage

Mimo swoich nie wielkich rozmiarów posiada ona już całkiem pokaźną listę możliwości:

  • wsparcie dla formatów png, jpg, svg, xpm, gif, bmp, tiff oraz innych;
  • przeglądanie wszystkich obrazków w danym folderze;
  • pokaz slajdów;
  • tryb pełnoekranowy;
  • zmiana rozmiaru, przycinanie, obracanie, odbijanie w pionie i poziomie;
  • powiększanie;
  • szybka zmiana nazwy pliku;

Może lista nie jest imponująca, ale dzięki temu Miraga swoją szybkością na głowę biję np. gThumba. Brakuje mi tylko wyświetlania miniaturek wszystkich obrazków znajdujących się w danym folderze, ale myślę, że można z tym żyć.

Opera i mplayerplug-in

Jakaś dobra dusza, a zasadzie dwie pokusiły się o takie skompilowanie mplayerplug-in'a, aby współpracował on z najnowszą wersją Opery. Dostępne są dwie wersje (3.17 oraz 3.25), które jak można wywnioskować z wątka na Polskim Forum Ubuntu działają wymiennie u różnych osób - u mnie poprawnie działa wersja 3.25.

Niestety w kompilacjach tych nie działa menu z przyciskami sterującymi.

wget i proxy

Ostatnio kilka osób pytało się mnie jak zmusić wgeta do korzystania z proxy. Aby uniknąć ciągłego powtarzania tego samego zamieszczam mini HOWTO.

Cała procedura jest bardzo prosta i sprowadza się do utworzenia w katalogu domowym pliku .wgetrc i dodaniu kilku wpisów.

Dla połączeń HTTP dodajemy linijkę:

http_proxy=http://serwer.proxy:port/

Dla połączeń FTP dodajemy linijkę:

ftp_proxy=http://serwer.proxy:port/

Jeżeli serwer proxy wymaga wymaga uwierzytelniania to do pliku .wgetrc wystarczy dodać poniższe wpisy:

proxy_user=użytkownik
proxy_password=haslo

Istniej również alternatywna metoda, w której użytkownika i hasło możemy podać bezpośrednio w URLu

http://uzytkownik:haslo@serwer.proxy:port/

Z ważniejszych rzeczy to w zasadzie wszystko, warto może jeszcze tylko wspomnieć o paramatrze no_proxy, w którym możemy sobie stworzyć listę rozdzielonych przecinkiem domen, dla których proxy będzienie dostępne.

Używajcie wgeta, bo jest to naprawdę porządne narzędzie :).

IEs 4 Linux

Na 7thguard.net znalazłem dziś info o dość ciekawy projekcie noszącym nazwę IEs 4 Linux. Dzięki nie mu w bardzo prosty i szybki sposób zainstalujemy na swojej maszynie Internet Explorera wersji 6.0, 5.5 lub 5.0. Jak nie trudno się domyśleć działa to w oparciu o Wine, a więc do uruchomienia niezbędny jest jest ten pakiet.

Co prawda nie jest to jakieś rewolucyjne rozwiązanie, ale biorąc pod uwagę fakt, że sam ściągnie za nas odpowiednie pliki czyni je bardzo wygodnym.

Komu to się może przydać? Przede wszystkim leniwym webmasterom i ludziom, którzy muszą korzystać ze stron oparty o flasha w wersji nowszej niż 7.0 - automatycznie instalowana jest wersja 9.0. Polecam :).

Problemy z Operą

Od jakiegoś czasu ma dwa problemy z Operą.

1. Problem z proxy
W wersji 9.00 przy wchodzeniu na forum.ubuntu.pl strona ładowała się tylko częściowo. Aby wyświetlić ją poprawnie musiałem wyłączyć proxy.
W wersji 9.01 jak w chodzę na te forum z wykorzystaniem proxy to dostaję:

guesswhy@alquamos:~$ opera
Naruszenie ochrony pamięci

Po wyłączeniu proxy wszystko działa prawidłowo

2. Problem z Joggerem

Dość często przy próbie wejścia na jakiegoś jogga poprzez odnośnik (komentarze do wpisu) umieszczony na stronie głównej Joggera na pasku postępu pojawia się taki komunikat:

Waiting for DNS confirmation of cookie domain(s)

... i dalej nic się nie dzieje.
Problem ten też jest chyba związany z proxy, ale nie jestem pewien.

Powiem szczerze, że są to problemy dość irytujące i jeśli ktoś zna na nie receptę to będę wdzięczny za jakieś wskazówki :).

Last.fm - jest klient na Linuksa

Po niezbyt długim oczekiwaniu pojawił się w końcu nowy player Last.fm na Linuxa. Właśnie go sobie testuję i jestem pod wielkim wrażeniem. Całkiem przyjemny, nie gryzący mi się z Gnome wygląda oraz duża liczba nowych opcji sprawią chyba, że wychwalany przeze mnie Last Exit pójdzie w odstawkę.

Imageshack.us

Nowe możliwości playera coraz bardziej skłaniają mnie wykupienia sobie konta na Last.fm ...

Ubuntu System Panel

CoSTa wczoraj wyszperał te cudo, a ja je namiętnie testuję :). Po kilku godzinach pracy z tym czymś muszę przyznać, że użyteczne to jest i funkcjonalnością na pewno przewyższa opisywanego wcześniej SLED'a.

Najbardziej podoba mi się to, że poszczególne bloki można sobie powyłączać i menu nie zajmuje już tak dużo miejsca. Fajną sprawą jest Filter, który pozwala szybko wyszukać potrzebny program. Oczywiście tak ja w SLED możemy zdefiniować sobie zestaw ulubionych aplikacji przez co mamy do nich bardzo szybki dostęp.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Całość prezentuje się więcej niż przyzwoicie i mam wrażenie, że zagości u mnie na dłużej :).

Last Exit - gnomowy Last.fm Player

Last.fm Playera używam już od dość dawna i w zasadzie już od początku drażnił mnie w nim tylko wygląd, który nijak nie współgra z Gnome. Dla jednych nie ma to znaczenia, dla mnie wręcz przeciwnie. Lubię po prostu mieć spójne środowisko pracy.

Moje męki skończyły się dzisiaj. kiedy to trafiłem na gnomowy odpowiednik Last.fm Playera o nazwie Last Exit. Program ten posiada w zasadzie wszystko to co jego pierwowzór więc przesiadając się na niego nie wiele straciłem, a zyskałem spokój mojego zmysłu estetycznego :).

Pewnym problem jest brak minimalizacji do traya, ale od czego mamy program AllTray.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Wszystkich chętnych do przetestowania aplikacji Ubunciarzy informuję, że dostępna jest paczka dla tej dystrybucji.

gsvn

Na GnomeFiles pojawiło się info o nowym projekcie noszącym nazwę gsvn. Chyba nie trzeba mówić do czego ten program służy bo nazwa mówi wszystko. Niestety za żadne skarby nie mogę uruchomić tego softu (pluje się chyba do gtk-sharp) więc jego możliwości na razie znam tylko ze screenshotów. Widać na nich, że program ma chyba sporo możliwości i może być przydatnym narzędziem ... tylko najpierw trzeba go umieć uruchomić :(.

Jeśli komuś uda się to zrobić lub też ktoś stworzy paczkę na Ubuntu to bardzo proszę o jakieś info :)

Zmiana User Agent w Operze

Od dłuższego już czas zastanawiałem się w jaki sposób zmienić w Operze pole User Agent tak, aby moje distro przedstawiało się jako Ubuntu. Chciałem już nawet użyć jakiegoś edytora szesnastkowe do edycji pliku /usr/bin/opera. Na szczęście z pomocą (jak zwykle) przyszło forum.ubuntu.pl.

Aby zmusić Operę do tego, aby przedstawiała nasz system jako Ubuntu wystarczy tylko w używanym pliku językowym dodać poniższy wpis:

[Info] 
Language="Ubuntu;pl"

Oczywiście rozwiązanie jest uniwersalne i zamiast Ubuntu można wpisać tam nazwę każdej innej dystrybucji.

P.S. Po kilku dniach ciszy ostatnio wykazuję istną amazing atomic activity :).

Przeglądarkowe dziwolągi ...

Z nudów zajrzałem sobie dziś do statystyk mojego joggera. W sumie nie ma tam nic ciekawego: cyfry, cyfry i jeszcze raz cyfry :). Jednak można znaleźć kilka ciekawostek, jak choćby dziwne i bliżej nie określone przeglądarki WWW. Oto kilka ciekawych przypadków:

  • VampiresBrowser/1.0
  • SquidClamAV_Redirector 1.7.0
  • http://Anonymouse.org/
  • NaverBot-1.0
  • Nutscrape/1.0
  • Porucznik Borewicz
  • Supermarine Spitfire MK 9C

Oczywiście niektóre z nazw zostały uzyskane poprzez zmianę pola User-Agent w przeglądarce, ale skąd się biorą np. takie kwiatki:

  • 017C9C95 http://piko.jogger.pl/ 1024x768x32
  • 04B6EE53 1024x768x24
  • 1280x1024x24
  • 5B02DA51 http://www.google.co.il/search
  • C4758055 1280x1024x24
  • D290EE53 http://jogger.pl/ 1280x1024x32

Może mi ktoś to wyjaśnić?

Sopcast na Linuksie ...

Chęć obejrzenie wtorkowego meczu Legia Warszawa - Celtic Glasgow skłoniła mnie do poszukania Linuksowej wersji programu Sopcast (program do oglądania TV internetowych). Przeszukując sieć natknąłem się na dwa sposoby:

Sposób 1: wine + SopCast.exe

W sposobie tym musimy zaopatrzyć się w windowsową wersję tego programu oraz pakiet wine.

guesswhy@alquamos:~$ sudo apt-get install wine
guesswhy@alquamos:~$ wget http://download.sopcast.org/download/SopCast.zip
guesswhy@alquamos:~$ unzip SopCast.zip
guesswhy@alquamos:~$ wine Setup-SopCast-0.9.7.exe
guesswhy@alquamos:~$ wine ~/.wine/drive_c/Program\ Files/SopCast/SopCast.exe

W tym momencie powinniśmy mieć już włączone okienko programu SopCast, gdzie wpisujemy swój login i hasło oraz wybiera odpowiedni kanał. Jednak z racji tego, że soft ten wykorzystuje Windows Media Playera nie zobaczymy jeszcze obrazu. Aby temu zaradzić wystarczy użyć niezastąpionego MPlayera i wpisać komendę:

guesswhy@alquamos:~$ mplayer http://localhost:8902 

Jak nic nie zepsuliśmy po drodze to wszystko powinno działać bezbłędnie.

Sposób 2: Wersja linuksowa

W metodzie wykorzystywana jest linuksowa wersja Sopcasta (Command line Version) oraz opcjonalnie nakładka graficzna.

guesswhy@alquamos:~$ wget http://download.sopcast.org/download/sp-sc.tgz
guesswhy@alquamos:~$ wget http://lianwei3.googlepages.com/gtk20sopcast-0.2.2.tar.bz2
guesswhy@alquamos:~$ tar zxvf sp-sc.tgz
guesswhy@alquamos:~$ sudo cp sp-sc/sp-sc /usr/local/bin
guesswhy@alquamos:~$ tar xvfj gtk20sopcast-0.2.2.tar.bz2
guesswhy@alquamos:~$ cd gtk20sopcast-0.2.2/
guesswhy@alquamos:~/gtk20sopcast-0.2.2$ make
guesswhy@alquamos:~/gtk20sopcast-0.2.2$ sudo make install

W tym momencie możemy używać Sopcasta na dwa sposoby: poprzez wiersz poleceń i komendę sp-sc lub też poprzez nakładkę graficzną wydając polecenie sopcast. W tym drugim przypadku nie ma możliwości (tak mi się wydaje) podania loginu i hasła, a więc mogą być problemy z oglądaniem stacji wymagających autoryzacji.

Życzę miłego oglądania :).

Koniec poszukiwań ...

Menadżer plików Gnome Commander jest mi znany od dawna i właściwie nie znalazłem drugiego tak rozbudowanego narzędzia na Linuksa. Czemu więc go nie używałem? Wygląd, wygląd i jeszcze raz wygląd. Program ten używał GTK-1, a to mi średnio pasowało. Dziś jednak przypadkowo na download.ubuntu.pl trafiłem na paczki z tym softem, ściągnąłem, zainstalowałem i ku mojemu zdziwieniu program oparty jest już o GTK-2. Bardzo miła niespodzianka, zważywszy na fakt, że już go skreśliłem. Oto screen:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

W związku z tym obwieszczam wszem i wobec, że moje poszukiwania linuksowego odpowiednika Total Commandera prawdopodobnie dobiegły końca.

Instalacji Javy według GuessWhy'a

Nie byłbym sobą jakbym raz na jakiś czas nie próbował rozwiązać problemu, który nie istnieje. Otóż niedawno przeinstalowałem system i musiałem od nowa skonfigurować Operę (jakimś cudem nie skopiował mi się katalog .opera). Wszystko szło dobrze do czasu próby uruchomienia Javy. Zainstalowałem odpowiednie paczki z repozytoriów, podałem prawidłową ścieżkę w konfiguracji Opery. Wszystko wydawało się OK, przeglądarka na stronie opera:about zakomunikowała, że Java jest zainstalowana, a mimo to nie mogłem odpalić żadnej aplikacji napisanej w tym języku. Długo się pociłem, aby dojść o co chodzi, przekopałem forum Ubuntu oraz forum Opery, ale bez skutku. Problem istniał do dnia wczorajszego, kiedy to przez przypadek w opcjach zobaczyłem coś takiego:

Image Hosted by ImageShack.us

Po prostu jestem cudowny.

Gajim 0.10.1

Trochę z przyzwyczajenia, a trochę z kronikarskiego obowiązku informuję, że została wydana nowa wersja Gajima. Jak widać wielkiego skoku w numeracji nie ma, więc większość zmian to bugfixy i drobne zmiany. Do najbardziej rzucających się w oczy należy chyba naprawienie złego pozycjonowania popupów, które czasem wyglądały jakby były ucięte.

Teraz wypada nam czekać na wersję 0.11 i wprowadzane w niej zmiany.

Bonfire

Chyba w końcu znalazłem pasującą mi aplikację do nagrywania płyt CD/DVD. Program nazywa się Bonfire i mimo wczesnej wersji posiada już całkiem pokaźną liczbę możliwości. Oprócz standardowego nagrywania i kopiowania CD/DVD potrafi tworzyć płyty Audio oraz nagrywać obrazy (więcej tutaj). Jednak nie możliwości, a interfejs przekonał mnie do tego programu. Nie wiem co jest w nim takiego, ale pracuje mi się z nim o wiele lepiej niż z GnomeBakerem. Poniżej zamieszczam dwa screeny.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Bardzo fajną opcją jest minimalizowanie programu do traya podczas nagrywania płyty. Wtedy postęp nagrywania widać na ikonce oraz w tooltipie.

Image Hosted by ImageShack.us

Paczkę dla Ubuntu można znaleźć tutaj.

To mi się podoba ...

Przed chwilą znajomy podrzucił mi taki oto filmik:



Początkowo wpadłem w wielki zachwyt, ale po chwili zastanowienia stwierdziłem, że to chyba jakaś ściema i kolega bardzo dobrze posługuje się paluszkami. Zresztą nie wiem - upierał się nie będę. Ważne jest to, że zapragnąłem mieć po bokach mojej klawiatury przyciski do zmiany pulpitów. Wydaje mi się, że porządnie by to ułatwiło mi życie :).

EDIT: Chyba jednak zapędziłem się w osądach. To jednak nie trik, a po szczegóły zapraszam tutaj.

Picasa dla Linuksa, ale nie dla użytkownika ...

Długo czekałem na linuksową wersją Picasy. Właśnie chciałem ją sobie dokładnie obejrzeć, ale jej szybkość działania (a raczej jej brak) dyskwalifikuje ją przed dalszymi testami. Chyba podziękuję i postoję ...

Gimmie - dodatek do Gnome

Właśnie trafiłem na chyba dość ciekawy dodatek do Gnome. Cudo nazywa się Gimmie i jest czymś w rodzaju ... i w tym miejscu skorzystam z opisu zamieszczonego na stronie projektu:

What Gimmie Can Do:

- Integrated display of:
* Applications from the system menu
* Recently used documents, applications, printers, network shares, etc
* People you've recently chatted with
* People currently logged in for IM
* Your Gaim buddy list's group organization
* All devices, printers, mapped network shares, and system settings
- Show open conversations, opened documents, and running applications (both new and legacy) in the Gimmie Bar
- Bookmark apps, documents, and people in the Gimmie Bar for quick access
- Allow log out, shutdown, or switching to another user
- Shows the current time, a desktop switcher, and a trashcan
- Search for items with instantly displayed results
- Zoom in and out on recently used items, from today, to this month and beyond

Jak się prezentuje całość można zobaczyć tutaj.

Ciężko mi powiedzieć czy jest to przydatne, bo nie mam czasu na kompilację tej zabawki, ale całość mnie na tyle zainteresowała, że postanowiłem dać znać, że coś takiego istnieje. Może ktoś z szanownych czytelników (jeśli takowi są) zdecyduje się na małe crash-testy?

Radiola v0.1

Trochę mi się dziś nudziło więc postanowiłem ułatwić sobie życie i napisałem w bashu prościutki skrypt, dzięki któremu w łatwy sposób możemy słuchać wybrane stacje radiowe. Radiola (nazwa robocza) do wyrafinowanych nie należy i do poprawnego działania wymaga tylko zainstalowanego MPlayera.

Całość wygląda tak:

radiola

Dla wszystkich chętnych skrypt jest dostępnym tutaj.

Jako, że moje umiejętności programowania w bashu są prawie zerowe tak więc wszystkie rady i słowa krytyki będą mile widziane :).

Wcześniejsze wpisy

Powered by Jogger. Imhotep theme designed by Chris Lin.
XHTML | CSS | RSS, ported by Tomasz Filipek.

Too Cool for Internet Explorer