Przygody z Grubem
kategorie: Linux/Ubuntu
Czasem tak w życiu bywa, że człowiek mimo wielkich oporów musi przeinstalować Windowsa. Dziś właśnie był ten czas. O samej instalacji rozpisywał się nie będę bo nie ma o czym. Napiszę natomiast o przywracaniu Gruba.
Rzecz jest dość prosta - wystarczy odpalić instalkę w trybie rescue, wybrać partycję z Linuksem i wpisać odpowiednią komendę. Tym razem jednak to się nie udało, a moim oczom ukazał się taki komunikat:
# grub-install /dev/hda /dev/hda: Not found or not a block device.
W pierwszej chwili nastąpiła panika i stany lękowe. Po małej histerii zacząłem myśleć i odpaliłem pierwsze lepsze LiveCD jakie miałem pod ręką. Chwila googlowania i znalazłem sposób:
Wystarczy bowiem w konsoli wpisać:
grub root (hdX,Y) setup (hdX) quit
X,Y - oznaczają odpowiednio dysk oraz partycję na której mam naszego Linuksa.
Sposób szybki i co najważniejsze skuteczny.










Można nawet bez uruchamiania LiveCD. Wystarczy, żeby gdzieś przy bootowaniu tego LiveCD był GRUB, można wtedy wejść do jego konsoli ('c') i stamtąd go zainstalować :-)
Można :).
przychodzi mi do glowy takie cos: "nie ze mna te numery GRUBer!" ;) dzieki za dobry sposob na grubasa, zapisze, przyda sie napewno:)
Ten sposób nie jednemu już życie uratował. ;-) Dobrze, że każdy kto instalował choć raz Gentoo wie jak instalować różne ustrojstwa z palca. ;-P
robisz chroota, potem cd /dev, kolejno MAKEDEV hda i dopiero grub-install :) u mnie zawsze działa.