Mirage - mała przeglądarka obrazków
kategorie: Linux/Ubuntu, Software
Od dłuższego już czasu przyglądam się bardzo małej, ale za to szybkiej przeglądarce obrazków o nazwie Mirage. Do dzisiaj nie miał ona wielkie funkcjonalności, jednak właśnie wydana wersja 0.8 wprowadza kilka zmian, które sprawiają, że Mirage stała się moją domyślną przeglądarką.
Mimo swoich nie wielkich rozmiarów posiada ona już całkiem pokaźną listę możliwości:
- wsparcie dla formatów png, jpg, svg, xpm, gif, bmp, tiff oraz innych;
- przeglądanie wszystkich obrazków w danym folderze;
- pokaz slajdów;
- tryb pełnoekranowy;
- zmiana rozmiaru, przycinanie, obracanie, odbijanie w pionie i poziomie;
- powiększanie;
- szybka zmiana nazwy pliku;
Może lista nie jest imponująca, ale dzięki temu Miraga swoją szybkością na głowę biję np. gThumba. Brakuje mi tylko wyświetlania miniaturek wszystkich obrazków znajdujących się w danym folderze, ale myślę, że można z tym żyć.










gQview rules. Nawet pod KDE go uzywam.
W qqview brakuje mi tylko jednego - wsparcia dla animowanych gifów.
Nie wiem czemu ale jakoś gQview mi kompletnie nie leży :). Gubię się w tym programie :).
Dla mnie jest po prostu genialny, zwłaszcza, że można sobie definiować makra do operacji na plikach. :-)
Nic nie dorówna IrfanView. Niestety. :/
Zgadza się, IrfanView to niedościgniony ideał :).
gimageview tez jest fajny ;p
IrfanView? No bez jaj - nigdy jakos nie moglem sie przekonac do tego programu, nigdy ;)
Nie ma drugiego tak szybkiego programu, a zarazem posiadającego tak wielkie możliwości.
Wadą jest paskudna ikona ... ale dla ikonek specjalnie instalowałem ACDSee :).
Ikonki można przeboleć - zawsze korzystałem z możliwości wyświetlania ikony z informacją o rozszerzeniu. Zresztą to i tak nie wielka "cena" jaką trzeba zapłacić w porównaniu do ACDSee. ;)