Każdego dnia dziękuję Bogu, że urodziłem się Legionistą!

Back to the roots ...

Miałem zamiar przesłuchać sobie jakiś album Sepultury, ale całkiem przypadkiem wpadła mi w ręce płytka One Second Paradise Lost. Właśnie leci Blood of Another i muszę powiedzieć, że jest to chyba najlepszy kawałek w nowożytnej dyskografii Angoli. Co prawda nie dorasta on do pięt kompozycjom z Draconian Time lub Gothic, ale swoją wartość ma i nie pozwala na obojętne przejście obok niego.

Kilka, a może kilkanaście chwil temu przeczytałem wpis koleżanki (chyba mogę?) Niny dotyczący zespołu Hedone. Mimo tego, że miałem z tym bandem tylko powierzchowny kontakt (clip, kawałek My Death i jakiś cover w hołdzie Depeche Mode) to zawsze chciałem poznać bliżej ich twórczość. Pamiętam, że podobal mi się wokal i swoista nerwowość panująca w kompozycjach. Koniecznie muszę dorwać jakieś ich wydawnictwo. Hmmmm ... może na Amnezji coś o tym wiedzą :).

P.S. Tym samym pojawił się kolejny wątek muzyczny na moim joggerze - ostatnio było ich jakoś mniej :).

Komentarze:

  1. Nina | dnia 24 lutego 2005, o godzinie 16:36:37

    Oczywiście, możesz :)

    Od rana miałam dzień na babską muzykę, więc słuchałam kawałków Fiony Apple obok Alanis Morisette. Tuż przed obiadem, zupełnie przez przypadek do winampa dostał się album Arise - Sepultury. Zmieniło się nastawienie i naszła mnie ochota na coś cięższego, więc chwilowo Cradle of Filth, gra dla mnie utwory z albumu Nymphetamine :)

    Przyznam, że na jakiś czas zapomniałam o One Second... choć lubię bardzo.



    Nina | dnia 24 lutego 2005, o godzinie 16:37:37

    OMG. Zaczyna się. Że niby miałam dzień? Miało być "ochotę" czy coś w ten deseń.



    GuessWhy | dnia 24 lutego 2005, o godzinie 16:48:47

    O rany Fiona! Zapomniałem już o niej. Jak wrócę do akademika to sobie coś posłucham. A teraz kolej na Tori Amos :).

    A Alanis to zawsze będzie mi się kojarzyć instalką Windowsa 95 ... ;]



    Nina | dnia 24 lutego 2005, o godzinie 16:55:28

    Tori Amos to była wczoraj ;) z Under The Pink.



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 00:38:37

    Odświeżyłam sobie pamięć. Paradise Lost w winampie. Słodko.



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 00:49:04

    Ha! U mnie też, właśnie zacząłem słuchać Gothic :), a jak wygram ze snem to może i skuszę się jeszcze na Icon.

    Kurczę jak ja dawno nie słuchałem takiej muzy. Będzie już pewnie z 4-5 lat ... oj trzeba będzie to nadrobić :)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 00:55:29

    O widzisz? Już masz syndromy! To się tak zaczyna. Wolę nie mówić jak się kończy ;P

    Ue. Znaczy się nie należysz do nocnych marków? ;) które zasypiają nad ranem? :)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:02:49

    Mam syndromy! Hura mam je! Zawsze je chciałem mieć ... tylko jak im dać na imię ... imiona?

    Zdecydowanie jestem nocnym markiem, ale tylko w akademiku. Jak przyjeżdzam do domu to już po przejściu przez próg chce mi się spać ... wcale nie jestem dziwny ;]



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:04:12

    A ja wcale nie myślę, że jesteś dziwny ;)

    Sama śpię do południa, a potem po nocach siedzę i zadręczam biednych ludzi komentarzami ;) tudzież prowadzę jakieś podejrzane dyskusje ;>



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:07:59

    Przed 12 nie wstaję ... bo o 10 jestem zazwczaj w środku nocy ;]

    P.S. W życiu bym nie pomyślał, że na joggerze będę miał czata ;]



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:10:32

    Będą jakieś dziwne rymy.

    Niny nie znałeś,
    Czata nie miałeś.
    Ninę znasz,
    Czata masz.

    Ja dzisiaj wstałam grubo po 13 ;)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:16:51

    Wstałem dziś o 13:30 bo mama (a ja kocham moją mamę co ma włosy jak atrament) powiedziała, że mi się wafelki rozpuszczają ... haha

    Jutro wstanę trochę wcześniej ... bo zanim tata wróci z pracy to muszę mu trochę wina z winogron podprowadzić :).




    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:18:28

    Ej pomyliłeś słowa ;P to było "a ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament" :)

    Ja wstałam po 13 bo tata w końcu opuścił mieszkanie ;P i zwolnił komputer ;>

    Jutro wstanę na pewno wcześniej bo umówiłam się z babcią w środku nocy ;/ na 10:00 ;(



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:22:17

    Faktycznie ... karygodny błąd. Jak się dziewczyny z Fasolek dowiedzą to mogę mieć problemy na mieście ;]

    Jakas ta Twoja babcie niewychowana - ludzi po nocach nachodzi ;]



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:24:56

    Nie no. Już kilka dni temu prosiła, żebym z nią poszła do UM. W końcu umówiłyśmy się na jutro (w sumie na dzisiaj), ale z racji tego, że po południu mam szkołę to babcia chciała "wcześniej". Ale cholera wcześniej wcale nie znaczy "w nocy", prawda? ;)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:28:28

    Iść o 10 gdziekolwiek jest czymś nieludzkim, a iść o 10 do UM to ... będę za Ciebie trzymał kciuki ... mam nadzieję, że nie odbije się to za bardzo na Twoim zdrowiu ...;)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:29:46

    Dzięki. Przyda mi się szczęście. Zwłaszcza, że sama muszę zajść do wydziału komunikacji ;o

    I to się już odbiło na moim zdrowiu. Cierpię przez to na bezsenność! ;]



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:29:58

    (ciekawe kiedy mu się znudzi :P)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:32:06

    (jak jej powiedzieć, żeby się odczepiłą???;])



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:33:12

    (on na pewno chce, żebym się odczepiła, ale jest zbyt uprzejmy by to powiedzieć wprost, biedaczysko)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:34:50

    Wiesz fajnie się z Tobą gada :-)
    (dobrze, że nie mam narazie żadnego komunikatora bo jeszcze mnie bardziej zacznie męczyć)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:36:46

    I vice versa :))

    (o, a może ma jakiś IM to bym go pomęczyła na dwa fronty)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:40:40

    (i do tego jeszcze po łacinie nawija, ja to mam pecha)
    Oooo znasz języki ... fajnie :).



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:43:09

    (hyhy żeby tylko po łacinie ;P)
    Tak, ja też uważam, że to przydatna umiejętność ;)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:47:22

    (zaraz zacznie pisać po angielsku, psia krew gdzie ten słownik :])

    W tych trudnych czasach znajomość języków ma wielką wartość.

    (sam nie wierzę w to co piszę)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:49:57

    Co racja, to racja. Chociaż ja nie dlatego się ich uczę/uczyłam. To jedyna przydatna rzecz, której nauczenie się sprawiało mi niesamowitą frajdę.

    (He`s so cute. OMG co ja mówię/piszę/myślę.)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:56:59

    (jak na 10 się umówiła z babcią to może gdzieś koło 6 pójdzie w cholere spać,

    Nie mam zdolności ling ... ling ... językowych i zazwyczaj pani od angielskiego mnie lubi ;]

    (She's so ... gdzie ten słownik, gdzie ten słownik ... nie ma słownika;])



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 01:58:41

    Lingwistycznych? ;)

    Chciałam studiować lingwistykę stosowaną nawet. A studiuję informatykę. Kto to widział ;o

    (albo wcale się nie położę bo jaki jest sens? tak fajnie mi się z Nim "klika" ;o)

    She`s so... to tytuł rewelacyjnego kawałka Jazzanovy ;)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:01:23

    (no i się odezwała .. to koniec)
    A ja teleinforamtykę ... a chciałem informatykę... :)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:02:39

    (Cholera. Ja naprawdę TO zrobiłam! Muszę to jakoś odkręcić.)

    Hmmm...



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:04:45

    (Hmmm? O co jej znowu chodzi?)
    ..... hmmm
    (coś długo milczy, ciekawe co tam pisze, pewnie jakieś ... o nie ja niechcę tego czytać)



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:05:34

    Umarłam.



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:07:06

    No przecież umówiłaś się z babcią ... tak nie można ... umowa to umowa ...



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:08:35

    Spokojnie zaraz mi przejdzie.
    (Ale dużo tych komentarzy. Przewijam i przewijam.)

    Może zmienimy notkę? ;>



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:11:43

    Wiesz co ja to już musze iść spać. Ostatnia spokojna noc w domu. Następne będą już w akademiku i szykuje się tygodniowa impreza :). Więc życzę miłego wieczoru (popołudnia).

    Tymczasem ... do kolejnego spotkania na czecie.

    (ale ściema ... ;])



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:13:31

    Hmmm. W takim razie dobranoc.

    (ciekawe czy On sądzi, że połknęłam tę oklepaną i niewyszukaną śpiewkę ;)



    GuessWhy | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:15:13

    Aaa bym zapomniał ... fajnie, że Cię poznałem :)
    (ale bajer ... dobry jestm)
    Dobranoc.



    Nina | dnia 25 lutego 2005, o godzinie 02:16:33

    Ja również się cieszę ;)

    (uh typowy facet, próbuje mydlić mi oczy, ale ja się nie dam)

    G`nite.



Dodaj komentarz:

Podpis: (Textile Lite bez obrazków włączony):
Url:
Tresc:
 
code
 

Powered by Jogger. Imhotep theme designed by Chris Lin.
XHTML | CSS | RSS, ported by Tomasz Filipek.

Too Cool for Internet Explorer