Każdego dnia dziękuję Bogu, że urodziłem się Legionistą!

A jednak dziala ...

... z pomocą dobrej duszy udało mi się jednak doprowadzić Slack'a do używalności :). Teraz bawię się w konfigurację Fluxbox, ale coraz częściej myślę o FVWM-Crystal. Jeszcze nie wiem, na którego się zdecydować. Będę musiał pobawić się obydwoma i wtedy podejmę decyzję. A może w między czasie odkryję coś lepszego ... :)

Linux <-- temu panu już podziękujemy!

Problem, o którym pisałem w poprzednim wpisie nadal występuję i doprowodził do sytuacji, w której niechcę widzić Linuksa na oczy - przynajmniej narazie. Mam ja sobie taką mniej więcej konfiguracje w pliku xorg.conf:


Section "Monitor"
Identifier "Monitor0"
HorizSync 30 - 70
VertRefresh 50 - 160
EndSection

Section "Screen"
Identifier "Screen0"
Device "VESA framebuffer"
Monitor "Monitor0"
DefaultDepth 24
Subsection "Display"
Depth 24
Modes "1024x768"
EndSubsection
EndSection


No i rozdzielczość jest ok, ale już odświeżanie mimo, że w Gnome pokazuje mi, że jest ustawione 85Hz wynosi 60Hz. Hmm ... no, ale jak pisalem pod Windowsem mam podbne objawy i potrzebny jest patch. Więc to jakoś sobie tłumaczę. Ale jak mam sobie wytłumaczyć motyw kiedy ja sobie ustawiam rozdzialczość 1152x864 a ten debil przechodzi w jakaś tam 1280xileś_tam. Przeczytałem chyba setki stron odnośnie tej pieprzonej konfiguracji i nic nie mogę z tego załapać. Może ja jestem za głupi na tego Slackware ... a może poprostu pieprzenie o tym, że Linux jest dobry na desktopy jest tylko ... pieprzeniem fanatyków.

... a oczy mam już jak żarówki.

Mam sobie Slackware'a 10, ale co tego jak za żadne skarby nie moge sobie ustawić pożądanej przeze mnie rozdzielczości i odświeżania. Probuję uzyskać 1152x864@75Hz, ale bez skutku. Korzystałem z xorgcfg, używałem kilku generatorów modeline i nic to nie pomogło. Próbowałem ustawiać ręcznie. Nic nie działa. O ile xorgcfg czasem pozwala mi uzyskać rozdzielczość 1280x1024, ale odświeżanie zawsze jest 60Hz.
Zastanawiam się z czym to jest związane. Mam monitor LG F700B i Radeona 9100. Pod Windowsem bez odpowiedniego patch większego odświeżania niż 60Hz nie uzyskam. Mimo tego, że w opcjach jest ustawione inne to zawsze jest 60Hz. Hmm ... może to samo powoduje problemy pod Slackiem. Eh ... już sam nie wiem.
:( ... czasami naprawdę lubię Windowsa ... :/

Undish.

Przegladałem dziś swoje stare archiwum muzyczne. Wśród wielu kaset znalazłem dwie przegrywane płyty Undish. Jako, że kiedyś bardzo ich lubiłem postanowiłem przypomnieć sobie trochę ten chyba nieistniejący już zespół. Jednak ku mojemu rozczarowaniu jakość dźwięku na kasetach trochę się pogorszyła. No coż pozostał mi Internet i jego zasoby. Dość szybko udało mi się znaleźć to czego szukałem. Właśnie teraz jestem w trakcie słuchania pierwszej płyty zespołu Acta Est Fabula. Muszę powiedzieć, że nadal muzyka Undish idealnie trafia w moje gusta. Z niecierpliwością czekam wysłuchania drugiej płyty Letters From The Earth, która w moim odczuciu jest o wiele lepsza.

No nic ... muzyka gra, a ja spadam przeglądać archiwalne numery gazety BRUM. W tym miejscu chciałbym również podziękować K. Wojewódzkiemu za to, że stworzył tę kultową dla mnie gazetę.

Sprostowanie ... ;]

Kiedyś pisałem o skrócie Shift+X w Operze. Wymysliłem tam teorie, o przechodzeniu jak są odpowiednio nazwane pliki. Ale zainspirowany artykułem z 7thGuard.net doszedłem do wniosku, że to troche nie tak. Wystarczy, że pliki są w jednym katalogu i mamy przechodzenie do następnego. Tak samo działa też Spacja.
Ale i tak podejrzewam, że to działa jeszcze inaczej ... :]

Windows Update poprzez Opere.

1) Pobieramy ze strony http://www.meadroid.com/neptune/ plugin Neptune i instalujemy go.
2) Opera powinna widzieć plugin:

code:

MeadCo's Neptune
application/x-meadco-neptune-axax
D:\Program Files\Opera75\Program\Plugins\npmeadax.dll

3) Robimy skryptozakładkę z adresem:

javascript:document.write('<embed type="application/x-meadco-neptune-ax" pluginspage="http://www.meadroid.com/neptune/download/" width="100%" height="75%" param-location="http://windowsupdate.microsoft.com"></ embed>');

4) Odpalamy zakładkę i patrzymy, czy załaduje się strona Windows Update.

Po wykonaniu takiego łamańca możemy się cieszyć Windows Update'em poprzez Operę. Ale jest jeden haczyk. Otóż powyższy plugin uruchamia w Operze w sobie znany sposób IE. Nie pomija przy tym jego dziur w bezpieczeństwie. A więc czy jest sens zawracać sobie głowę? Ja chyba nadal będę używał IE jako narzędzia do update'u systemu.

Katatonia.

Miałem iść na piwo, ale jako, że jestem sam w domu, a nie mam kluczy muszę sobię tą pokuse odpuścić. Nie mając kompletnie nic do roboty włączylem sobie poraz n-ty płytę Viva Emptiness zespołu Katatonia. Muszę przyznać, że zespół to niebanalny. Nastrój jak tworzy się dokoła tej muzyki jest niesamowity. Piękne melodie połączone z cholernie czystym wokalem Jonasa Renkse'a powodują, że ta muzyka bardzo mnie uspokaja. W zasadzie przy każdym słuchaniu odkrywa się coś nowego. Na kolana powala kawałek Criminals, który jest dla mnie numerem jeden na tej płycia. Tak sobie myślę z czym mógłbym porównać muzykę Szwedów. Szczerze mówiąc to nie wiem. Mogę powiedzieć tylko, że w taki nastrój wprowadza mnie niewiele kapel, a są nimi: Pink Floyd, Anathema (zwłaszcza płyta Alternative 4), Tool no i może Opeth. Niebanalna muzyka niebanalnych ludzi.

Wspaniale.

ping onet.pl

Odpowiedź z 213.180.130.200: bajtów=32 czas=2234ms TTL=57

Idę na piwo ... a jak wrócę to wszystko ma być ok!

<słowo ocenzurowane>

Judasz

Za ile srebrników wredny Judaszu
Potrafisz sprzedać swoich przyjaciół?
Wyrachowane damy, grubasy przy kasie
Zrobią z Ciebie mendę w swojej klasie...

JAKA TWOJA CENA - ABYŚ BRATA SPRZEDAŁ?
JAKA TWOJA CENA - ABYŚ KUPIĆ SIĘ NIE DAŁ?
JAKA TWOJA CENA - ABYŚ BRATA SPRZEDAŁ?
JAKA TWOJA CENA?...

Fatalny dzisiaj czas, godnych reguł zagłada
Brat sprzedaje brata, Sąsiad sąsiada
Jesteś normalny - Ja zapewne szalony
Jestem prawdziwy - Ty dobrze ułożony

JAKA TWOJA CENA?...

Oportunisto pierdolony...
Oportunisto pierdolony...
Oportunisto pierdolony...
Wredny Judaszu...

Nie chciałem być wulgarny, używać brudnych słów
Trudno się powstrzymać kiedy skurwysynów stu
Czeka i waruje niczym wściekły pies
Gdy padnę na ziemię - zagryzą mnie...

Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię
Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz...
... Ty Judaszu ...

Muzyka: Farben Lehre
Tekst: Wojciech Wojda - 14.03.03



Czemu te teksty muszą być aż tak prawdziwe. Popieprzone życie w nie mniej popieprzonym świecie.

Wdzianka dla naszych pociech.

koszulka1 koszulka2

koszulka3 koszulka4

koszulka5 koszulka6

koszulka7

Prawda, że śliczne ... :P

Już nie śniadanie, ale jeszcze nie obiad ...

Duży talerz frytek jako pierwszy posiłek? Czemu nie! Idę robić ... :)

frytki

Tylko czy w domu są ziemiaki? Aż się boję iść sprawdzić.

Ech ... idę bo z głodu zaczynam jakieś bezsensowne wywody ... ;]

Białostocka Grupa Użytkowników Linuksa.

Wczoraj albo przedwczoraj Kristoff (taki ziomal/gumiś z akademika) poinformował mnie o tym, że w Białymstoku (tam studiuję) powstała Grupa Użytkowników Linuksa. Fajna sprawa może z tego wyjść - o ile nie skończy się tylko na zapowiedziach. Narazie wygląda, że wszystko bedzie OK!. Zebrała sie paka kilku entuzjastów, którzy chcą się podzielić swoją wiedzą. Mam zamiar przejść się na kilka spotkań i zobaczyć co tam panowie wyprawiają ... :). Moja wiedza w tej dziedzinie jest bardzo nikła więc nie ukrywam, że upatruję w tych spotkaniach możliwość powiększenie swojich umiejętności.

Narazie planowane jest install-party i toczone są dyskusję nad nazwą grupy: BLUG, BIGUL, BiaGUL ... :).

Więcej można się dowiedzieć na liście dyskusyjnej grupy.

Radziu ...

misiu

Właśnie wyjaśniła się zagadka nagłego zniknięcia Radzia. Pewnie ten szaleniec nie mógł sie powstrzymać i zagrał misiowi na nerwach. Ciekawe tylko dlaczego Władziu nic nam o tym nie powiedział. Oj trzeba bedzie to wyjaśnić ... :]

Z rozważań przy sniadaniu ...

Budzę się rano i zastaję taką wiadomość:

(...) największy dowód względów (...) i delikatności daje kobiecie ten, kto ją bierze gwałtem; w przeciwieństwie bowiem do nieśmiałego i wyczekującego kochanka szanuje jej wstydliwość i skrupuły, i biorąc całą winę na siebie, oszczędza jej długiej męczarni stopniowych ustępstw oraz bolesnego poczucia, iż uchybia samej sobie.

Dała mi ona dużo do myślenia. Dziś idę do mojej [m], więc sobie potestuję ... :D

O_o

Właśnie sobie przypomniałem, że o 0:00 miałem jechać po siostrę. Hmmm ... juz widzę jej minę, już słyszę to jaki ja jestem nie odpowiedzialny. Już słyszę tekst, że mam sobie kupić komórkę. Ale DUPA! nie kupię sobie komórki bo mam uczulenie na te cholerstwo. A takie sytuacje utwierdzają mnie tylko w przekonaniu, że komórki są do DUPY!. Siedzę sobie spokojnie, nic mi nie przeszkadza ... a tak by mi paskuda non stop dzwoniła i ponaglała ... no nic jadę bo już pewnie panna niecierpliwa dostała białej gorączki ... haha. Ale ja jestem paskudny ... muszę sie zmienić ...:)

P.S. Jeszcze miesiąc i spadówa do mojego ukochanego DS'u 3 "Gamma" ... :D

Oooooooo

Coś bardzo ciekawego wyszperanego (nie przeze mnie) w przepastnych głębinach usenetu.

Hahaha ... kiedyś to były czasy

O kurde ...

... o kurde ... co się stało z moim layout'em ... ale mi się rozjechał ... LOL

EDIT: uff .. to był tylko źle zamknięty znacznik w poprzednim niusie. Oj słabe mam nerwy ... :]

Młodością powiało.

Wreszcie Legia zagrała mecz, o którym można powiedzieć coś pozytywnego. W końcu Nędza przypomniał sobie jak grał jesienią. Saganowski grał już prawie tak jak wymagają od niego kibice: zadziornie i nie odpuszczał żadnej piłki. Ale i tak wszystko było w cieniu wydarzenia jakie na Łazienkowskiej nie miało dawno miejsca. W jednym meczy zagrało 3 (słownie: trzech) zawodników ponieżej 20 lat. Widać wyraź nie, że idzie młodzież ... i niedługo Legia będzie miałą z chłopaków dużo pożytku. Dośrodkowania Korzyma i Smolińskiego, bardzo spokojna gra Rzeźniczaka pozwalają z pozytywnie patrzeć w przyszłość. Mam nadziję, że pan Kubicki będzie im dawał coraz więcej szans bo w dziesiejszym meczu pokazali, że w niczym nie ustępują legijnym emerytom ... :)

Zrobiłem sobie dzisiaj nową strone startową. Fajne jest, bardzo mi się podobe .. .:]. Szkoda tylko, że znowu olałem wszelkie zasady i zrobiłem stronę, która w środku ma wielki zamęt. Niby się ładnie waliduje ... ale to tylko mydlenie oczu ... :>. To, że beznadziejnie wygląda w IE to nic nowego; nie moja wina. Gorsze jest to, że już po zmianie rozdzielczości wszystko wygląda jakby ktoś .... łyżką zamieszał ... :P. Chociaż z drugiej strony to nie ma się czym za bardzo przejmować ... w końcu to tylka ja będę jej używał ... :]

Why we fight

Właśnie skończyłem oglądac 9 odcinek "Kompanii Braci" zatytułowany "Why we fight"..

zdjecie_obozu

W odcinku tym Amerykanie wkraczają do Niemiec. i odkrywają jeden z licznych obozów koncentracyjnych ... Oglądałem go juz ok. 5 razy i nigdy nie potrafie tego zrozumieć, dlaczego? To wszystko paraliżuje u mnie normalny tok myślenia. Takie obrazy przywołują kilka słów: krew, nienawiść, ból. Widząc to boję się krwi, boję się nienawiści, boje się bólu. Kurwa czemu to się musiało wydarzyć?!

Olaboga ... to koniec świata

Kobalt writes "A few news services are reporting that Russian computer expert, Aleksandr Gostev from Kaspersky Labs, has predicted that a large chunk of the Internet will be shut down tomorrow by cyber terrorists."

źródło: Slashdot

Normalnie trzeba zacząc mirrory robić ... :/

Opera & Gmail ...

1. Nowa Opera ze sterowaniem głosem. W sumie taki zbędny bajer, ale zabawy trochę z tym miałem. Eksperymanty te doprowadziły mnie do jednego wniosku: trzeba popracować nas akcentem ... bo panie Operka rozumiała mnie raz na kilka razy ... ;]

2. Gmail coraz bardziej mi się podoba. Jednak jest jeden problem - słabo działo, a w zasadzie nie działa w Operze ... :(. Aby go do tego zmusić potrzebny jest "mały" zabieg:

0) ID as Opera
1) Click "sign in anyway" to get past their notice that Opera is an unsupported browser
2) Type in your username and password
3) Disable Javascript
4) Click "Sign in"
5) Enable Javascript
6) Click "click here to continue"

Troche to bez sensu ... no, ale cóz trzeba żyć.

Gmail.com

Właśnie dzięki uprzejmości kolegi stałem się posiadaczem konta na Gmail. Narazie wrażenia jak najbardziej pozytywne. Od razu w oczy rzucił mi się przyjemny i przemyślany interfejs. Jednak póki co nie ma się czym podniecać - najpierw trzeba to dokładnie przetestować.

Zabójcze szerszenie atakują w Polsce.

"Fakt": Ma 3 cm długości i jednym uderzeniem może zabić dorosłego mężczyznę. To nie straszliwa nowoczesna broń. To zwykły szerszeń - owad podobny do osy, którego można spotkać w lesie, na łące, a nawet w domu. Ich jad jest zabójczy

Jak dobrze, że te wieści Fakt donosi. Jednak trzeba na siebie uważać, zwłaszcza podczas wycieczek do lasu z ... :]

Genialne w swojej prostocie ...

Co? Ano Shift+X w Operze. Wystarczy wejść sobie np. na stronę gdzie jest jakaś galeria, ze zdjeciami o nazwach 01.jpg, 02.jpg, 03.jpg ... itd., nacisnąc Shit+X i zdjęcia wyświetlają się nam pokolei. Oczywiście wcale nie muszą to być akurat zdjęcia, nie wszystkie cyfry w ciągu muszą występować ... a zresztą co ja się produkuję, używać, używać.

P.S. I tak większość Joggerowców pewnie Mozilli tudzież jej podobnych używa ... ;]

Wszędzie misie ...

... wszędzie misie ...

misie

To już przestaje być śmieszne ... trzeba z tym walczyć.

Ilez można ...

... męczyć się z jedną prostą bazą danych? Można w nieskończoność ... :). Od półtora miesiąca bawię się Ms Acessem i niemogę skończyć bo zleceniodawca co chwilę zmienia zdanie ... Główny formularz miał już sto postaci, a prawdopodbnie będzie miał i tysiąc ... ;]. No, ale co tam ... dopóki mi płacą muszę robić.

P.S. Zrobiłem sobie nowy layout, który poprawnie wygląda nawet w tym przerażającym IE.

W sieci zasłyszane ...

Takie cos dzis przeczytałem na czacie jednego z hub'ów DC:

[14:22] <xxxx_xxx[psv]> ma ktos jakies programiki do nauki nie wiem byle czego bo musze pokazac dla matki ze neo nie tylko do cs słyzy :D

... oprócz CS'a jest jeszcze GyGy chciałoby się dopowiedzieć ... olaboga do czego zmierza nasze społeczeństwo ... ;]

Jestem burakiem ...

... tak jak w temacie ... taka mała samokrytyka ... LOL

Typowo polska porażka.

Mimo, że za Wisłą nie przepadam to dziś im kibicowałem ... i teraz żałuję bo nie warto było się stresować. Chłopaki walyczli (prawie) jak równy z równym a i tak gówno to nam dało. Czemu my nie mamy choć odrobiny szczęścia?

Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy

Powered by Jogger. Imhotep theme designed by Chris Lin.
XHTML | CSS | RSS, ported by Tomasz Filipek.

Too Cool for Internet Explorer