Każdego dnia dziękuję Bogu, że urodziłem się Legionistą!

Stres troche mniejszy ...

Nic nie pisałem o tym, ale dziś miałem wielkiego stresa cały dzień - moja rodzicielka miała dziś operacje ... ale to już nie ważne - wszystko jest OK. Uffff.

P.S. A ja kocham moją mamę co ma włosy jak atrament.
P.S.² Ale dziś często używam słowa dziś ... ;]

Olaboga ...

Dawno nic nie pisałem ... i w sumie niema co żałować - nic ciekawego się u mnie nie wydarzyło. Może poza tym, że od jakiegoś czasu bardzo podobaja mi się przerwy pomiędzy zajęciami na uczelni. Co przerwa to piwko ... i na ostatnich zajęciach to jest już gęsta atmosfera. Ciekawe tylko jak długo będzie nam się udawał myk z gumą do żucia i otwartym oknem ... jakiś magisterek albo inny doktor w końcu się zczai o co chodzi ... i co wtedy? Zostaniemy relegowani z uczelni ... wuahaha ... yeee ... :D

Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy

Powered by Jogger. Imhotep theme designed by Chris Lin.
XHTML | CSS | RSS, ported by Tomasz Filipek.

Too Cool for Internet Explorer